Blog

Upstream

Upstream prawie Unplugged chociaż jednak podłączeni i naładowani | Koncert

Trochę późno..jak większość ostatnio.

Rozpisywał się nie będę. Ci co chcą wiedzieć to wiedzą..a ci co nie wiedzą na pewno już niedługo usłyszą.Upstream w Siedleckim Domu Kultury,koncert akustyczny i przed premiera clipu “Skrzydła” który – jak by nie patrzeć – będzie promował płytę…

Poniżej kilka zdjęć  z koncertu. Jak zwykle Max…z tyłu.Przy garach :)

upstreamacustic
upstreamacustic
upstreamacustic
MOG_0069
upstreamacustic
upstreamacustic
upstreamacustic
upstreamacustic
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
upstreamunplugged
MOG_0532
upstreamunplugged
upstreamacustic

Kuchy wieczorne

No trudno ominąć fakt który miał miejsce jakieś 2 godziny temu,kiedy to moja córka dorwała się do spaghetti (tak to się chyba pisze;/). O matko co się działo. Operacja na otwartym sercu przy tym to pikuś. Julka nie wiedziała za co się złapać. Do jedzenie sztućcami sama się rwała,więc dostaje od jakiegoś czasu taki sam talerz jak i my  i z niego wcina..trochę do buzi,trochę obok..

Duo_core

No ale to co dziś zaprezentowała po prostu mistrzostwo świata w rozrzucaniu makaronu po kuchni. Kluchy były wszędzie..na ubraniu,pod ubranie,ale widelec twardo trzymała w dłoni i nie ważne czyj to był talerz – Julia dzielnie pałaszowała widelcem makaron..jak stary wyjadacz.


..koncertowo

28 maja dane mi było posłuchać i popatrzeć na nową kapelę Marka.Mówiąc o jej poczynaniach był tak ascetyczny w słowach że aż nie mogłem się doczekać tego aż w końcu sam zobaczę i usłyszę.No i było mi usłyszane i zobaczone,a nawet sfotografowane.

Było dobrze.Było by jeszcze lepiej gdyby publiczność dopisała.Kiedy spojrzałem ze sceny na widownie nie chciało mi się w wierzyć.Pamiętam jak jeszcze obaj z Markiem byliśmy ambitnymi studentami każdy koncert jackonaliowy na amPhiteatrze był wielkim wydarzeniem,tłumy skaczące pod sceną,spragnione zabawy i hałasu.Jednakże pomyślałem sobie też o absurdzie jakim są bilety na juwenaliowe imprezy dla studentów.Nie każdego stać by zapłacić dychę za wstęp NA i piątkę za browar ZA.Absurd.I szkoda mi tych studenciaków biednych bo ani się pobawią ani napiją jak na studenta przystało od święta – bo tymże przecież Jackonalia są przecież?
Dziś ma przyjść na kawe…może coś weźmie ze sobą?

Zapraszam do galerii zdjęć z koncertu: http://mlawrysz.cba.pl/Upstream/index.html