Blog

Posts Tagged ‘tech’

Zimowo…zimowo

Nie mam zdania.Nie mam zdania na temat zimy.Nie wypowiem się.

Pokażę jedynie film. Piękny. Nie jestem fanem filmów stworzonych z wykorzystaniem aparatu cyfrowego.Ale ten mnie powalil na kolana.Piękna etiuda na temat zimy między innymi – niczego więcej się w niej doszukiwał nie będę,bo i po co. Film autorstwa Philipa Blooma.Miejsce – Praga. Aparat Canon 1D mark IV + niesamowita wrażliwość. Zdecydowanie na całym ekranie polecam.Warto poczekać aż się załaduje.

Prague: Canon 1DMKIV from Philip Bloom on Vimeo.


Ewolucje – Rewolucje

Trochę wody w Muchawce upłynęło od ostatniego wpisu, ale jakoś tak nie było naprawdę kiedy.
Było trochę zamieszania ślubno-komunijnego. Ale jak to każde zamieszanie – wnosi coś nowego. I tak wniosło. Zmiany. No prawie wniosło bo jeszcze nie do końca, ale na pewno Nikon stanie się moim podstawowym systemem już niedługo. Nie żebym od razu znienawidził Canona – mój sentyment zawsze pozostanie i Canon nie raz wyjdzie z mojej torby by zadziwić mnie nie raz;) Ale D300 – bo o nim mowa – to bandyta.
Zaczęło się niewinnie, tak po prostu miałem nim zrobić to co było do zrobienia, zbytnio nie zagłębiałem się w jego możliwości bo przecież D3 jest główną puchą ,a Wojtka D300 znałem od „szczeniaka”. I tak spędziłem z D300 kilka wieczorów i .. zakochałem się. Trochę to zakrawa o zdradę – planów i upodobań .Miało być FF jest DX, miało być 5D wyszło D300. Nasłuchałem się już że głupio robię bo FF to FF i już. Może i tak…ale D300 po prostu mnie zaskoczyło i na drodze ewoluowania w kierunku zobaczenia tego co niezauważalne zatrzymam się na przystanku D300. Tak po prostu. I mam zamiar nie żałować


Załamana perspektywa i .. stokrotki

Trochę nic się nie działo.TO znaczy na blogu niewiele się działo,chociaż licznik pokazywał że ktoś jednak tu zagląda. I to z różnych dziwnych stron świata.Pewnie błądzą ludzie,bo błądzić to ponoć ludzka rzecz.
Miałem w zeszły weekend możliwość ,chociaż to nie jest dobre określenie – nieszczęście – pomacać Canona 5D MkII. Nie wiem czy powinienem cokolwiek o nim mówić bo na samą myśl serce mi się kraja.Że oddać musiałem serce mi się kraja.Więc nie powiem nic.Jedynie że bardzo bym chciał mieć taki aparat.I to niedługo.O tyle powiem.

Ja wiem że nie jeden z technicznych onanistów zaraz mi powie że te zdjęcia poniżej to żenada jak na nową piątkę.Bardziej kręciła mnie perspektywa z obiektywu który Maniek sobie kupił do trzydziestki 16-35, z którą to obiektyw ten był po prostu.Był i działał jak elka działać powinna.Ogniskowa jakaś tam ok. 24-70,ale na FF. W głowie mi się zakręciło. Wszystko było widać…aż za wiele.

kliknij po więcej

kliknij po więcej

Julka też wypatrzyła – na czystej zielonej łące przy cmentarzy jedną białą stokrotkę.Moja córa:)

Za to w poniedziałek było słońce,była łąka,potem …zakurzona klatka schodowa takiej jednej Agnieszki. I jeszcze sprzątać tam chciała zanim przyjechałem z Anią. Ania tam dobrze wytarła wsztstko ze schodów.Więcej zdjęć już niedługo:)

Ania Dmowska